mozok.click » Podręczniki w języku polskim » Podstawy zdrowia » Rozwój ludzkości i zagrożenia globalne
Інформація про новину
  • Переглядів: 736
  • Автор: admin
  • Дата: 20-03-2018, 16:36
20-03-2018, 16:36

Rozwój ludzkości i zagrożenia globalne

Категорія: Podręczniki w języku polskim » Podstawy zdrowia

W tym paragrafie:

• omówisz następstwa postępu technicznego;

• dowiesz się o cechach nowej epoki;

• poznasz globalne zagrożenia, spowodowane działalnością człowieka.

W drugiej połowie XX wieku euforia z powodu osiągnięć rewolucji naukowo-technicznej została przyćmiona wieloma negatywnymi skutkami, które ona ze sobą przyniosła.

1. Nazwijcie pozytywne skutki postępu naukowo-technicznego (szybki transport, udogodnienia życia codziennego, Internet, łączność komórkowa...).

2. Nazwijcie negatywne skutki postępu technicznego, które odczuwacie na sobie (pogorszenie jakości wody pitnej, zanieczyszczenie powietrza, zamknięcie plaż, kupy śmieci w lesie...).

3*. Codziennie ze środków masowego przekazu dowiadujemy się o zagrożeniach globalnego ocieplenia, kryzysie energetycznym, zniszczeniu lasów równikowych, powiększeniu pustyń i spowodowanych przez te wydarzenia problemach społecznych -głodzie, wojnach o zasoby naturalne, masowych migracjach, wzroście nietolerancji rasowej. Przypomnijcie sobie i omówcie kilka takich informacji.



Cechy nowej epoki

Badając skutki postępu naukowo-technicznego, pierwszy prezes Akademii Nauk Ukrainy Wołodymyr Wiernadski jeszcze w pierwszej połowie XX wieku przewidział nieuchronność nadejścia całkowicie nowej epoki. Zaznaczył on, że ludzkość przechodzi od przeobrażeń lokalnych do takiej działalności życiowej, która zaczyna wpływać na biosferę w skali globalnej (biologicznej). Wpływ ten wzrasta i szybkość tego wzrostu znacznie przewyższa tempo przyrodniczej ewolucji biosfery.

Zgodnie z teorią Wiernadskiego, ludzkość wkrótce ma się przekształcić w „największą siłę geologiczną”, ewolucja na naszej planecie będzie wyznaczana przez czynnik ludzki (rys. 51).

W wyniku tego — biosfera nieuniknienie przekształci się w noosferę: sferę panowania intelektu ludzkiego („noo” w tłumaczeniu z języka łacińskiego oznacza „rozum”). Epoka noosfery będzie wymagała od ludzkości odpowiedzialności za wyniki swojej działalności, za bezpieczeństwo wszystkiego co żyje na planecie.

Zagrożenia globalne

Osiągnięcia cywilizacyjne, które zapewniły ludziom wysoki poziom komfortu, niestety, zrodziły również nowe zagrożenia. W XXI wieku skala tych zagrożeń wzrosła poprzez zwiększenie ilości mieszkańców Ziemi, wyczerpanie zapasów bogactw naturalnych, naruszenie stabilności biosfery, nagromadzenie arsenałów broni masowego rażenia. Niektóre z tych zagrożeń stawiają pod znakiem zapytania istnienie człowieka jako rodzaju biologicznego. Jedyną możliwością ochrony ludzkości jest nauczenie się wpływać na przyczyny tych zagrożeń, a nie tylko walczyć ze skutkami.

Świat staje się jeszcze bardziej powiązany wzajemnie, zależny wzajemnie i wrażliwy. Żeby ocenić skalę globalnych zagrożeń, połączcie się w trzy grupy i za pomocą podręcznika przygotujcie referaty o możliwych skutkach: grupa 1: eksplozji demograficznej; grupa 2: nagromadzenia broni masowego rażenia; grupa 3: naruszenia stabilności biosfery.

Eksplozja demograficzna

Ludzkość uświadomiła sobie przede wszystkim globalny problem demograficzny. Dzięki wynalezieniu szczepionek, antybiotyków, oczyszczaniu wody, pasteryzacji mleka, ogólnemu podwyższeniu stanu sanitarnego i higieny zmniejszyła się śmiertelność dzieci i wydłużyła długość życia ludzkiego. Spowodowało to szybki wzrost liczby mieszkańców Ziemi - eksplozję demograficzną.

Na dysproporcję pomiędzy zwiększeniem liczby mieszkańców Ziemi i ograniczonymi zapasami zasobów naturalnych planety po raz pierwszy zwrócono uwagę jeszcze na początku XX w. Angielski uczony Thomas Malthus podliczył, że ludność Ziemi wzrasta w ciągu geometrycznym, a ilość artykułów spożywczych - w arytmetycznym. Problem kryzysu demograficznego i granic wzrostu liczby ludności w XX wieku stał się jeszcze bardziej aktualny. W latach 60-tych na zamówienie Klubu Rzymskiego (organizacji zrzeszającej polityków i uczonych) dwie grupy ekspertów opracowały globalne prognozy rozwoju cywilizacji ludzkiej. Rezultaty okazały się porażające: jeżeli ludzkość będzie się rozwijać w takim tempie i w taki sposób, przestanie istnieć jeszcze XXI wieku.

Rys. 52. Dynamika światowa (wg J. Forrestera)

Jako pierwszy do takiego wniosku doszedł amerykański profesor Jay Forrester, który stworzył model systemu światowego, który rozwija się w warunkach ograniczonych zasobów planety (rys. 52). Doszedł on do wniosku, że wzrost liczebności ludności planety odbywa sią wraz z zagospodarowaniem nowych ziem, globalnym uprzemysłowieniem oraz zanieczyszczeniem środo-

wiska naturalnego. Na początku ludność wzrasta w ciągu geometrycznym, jednak z czasem ten wzrost sięga wyznaczonych przez naturę granic: terytorium planety zagospodarowano, zasoby naturalne wyczerpano, obciążenie technogeniczne na biosferę znacznie przewyższyło jej zdolność do odbudowy.

Osiągnąwszy granice wzrostu, liczba ludności na Ziemi zacznie szybko się zmniejszać. Przyczyny tego mogą być różne: głód z powodu braku żywności, katastrofy technogeniczne, śmierć w wyniku epidemii (z powodu totalnego zanieczyszczenia środowiska), masowa zagłada narodów w globalnych konfliktach zbrojnych o zasoby deficytowe. Według obliczeń J. Forrestera ta katastrofa nastanie pomiędzy 2025-2050 rokiem.

Ażeby zweryfikować wnioski J. Forrestera, Klub Rzymski zamówił analogiczne badanie u grupy uczonych pod kierunkiem Dennisa Meadows'a. Zbudowali oni własny model matematyczny, którym potwierdzili określone przez J. Forrestera wskaźniki i czas możliwej globalnej katastrofy. Przygotowali oni wykład „granice wzrostu”, który został wydany w nakładzie 10 min egzemplarzy.

Zagrożenie konfliktem jądrowym

Konflikty zbrojne towarzyszą całej historii cywilizacji. W ciągi ostatnich 5000 lat zginęło w nich więcej aniżeli 5 mld ludzi.

W wojnach zawsze zwyciężali ci, którzy byli w posiadaniu najnowocześniejszej broni. Rezultat drugiej wojny światowej również zależał od tego, czy Hitler zdąży stworzyć bombę atomową. Jakby jego plany się spełniły, wynik wojny mógłby być inny. Kiedy o tych planach dowiedziano się w USA, rozpoczęto prace nad supertajnym programem „Projekt Manhattan”, ażeby wyprzedzić Hitlera. Wiosną 1945 roku USA stworzyły i wypróbowały pierwszą bombę atomową.

Przewidziana przez Wiernadskiego epoka, kiedy działalność człowieka osiągnie skalę geologiczną, już nastała. Przed eksperymentalną próbą użycia pierwszej bomby atomowej uczeni zaczęli się niepokoić, czy jądrowa reakcja łańcuchowa bomby nie spowoduje takiej samej reakcji substancji całej planety, czy w wyniku wybuchu nie zamieni się Ziemia w nową gwiazdę Układu Słonecznego.

Na szczęście, tak się nie stało. Pozostało jednak niebezpieczeństwo monopolistycznego posiadania broni atomowej. Zaniepokojeni losem planety uczestnicy „Projektu Manhattan” wspierali wyciek informacji o bombie atomowej do ZSRR. Dzięki temu już w 1949 roku grupa uczonych pod kierunkiem Igora Kurczatowa uzbroiła Związek Radziecki w bombę atomową.

Od tego czasu rozpoczął się wyścig zbrojeń. W ciągu kilku dziesięcioleci USA i ZSRR nagromadziły arsenały, które liczą dziesiątki tysięcy pocisków atomowych i rakiety zdolne do ich przenoszenia w dowolny punkt planety.

Skutki jednego wybuchu atomowego są straszne, ale lokalne: promieniowanie cieplne, fala uderzeniowa, pożary, skażenie radioaktywne. Jednakże parę takich wybuchów może spowodować globalne zagrożenie istnienia życia na Ziemi.

To zagrożenie w latach 60-70-tych XX wieku przeanalizowali radzieccy uczeni na czele z Mykytą Moisiejewem i grupa uczonych amerykańskich, na czele której stał Carl Sagan. Wykazali oni, że w wyniku wielu wybuchów jądrowych do atmosfery dostanie się ogromna ilość pyłu. Wielkie cząstki szybko opadną, ale małe mogą utrzymywać się w powietrzu nawet ponad trzy miesiące. Utworzą one ekran, który przesłoni dostęp energii słonecznej do powierzchni Ziemi. Już parę dni po wybuchach temperatura przy powierzchni lądu obniży się o dziesiątki stopni i nastanie zima nuklearna (rys. 53).

Różnice temperatur między lądem i oceanem, który powoli będzie stygł, spowodują katastroficzne zjawiska atmosferyczne, huragany i powodzie na całej planecie. Nawet ci, którzy przeżyją pierwsze uderzenie jądrowe, zmuszeni będą przeżyć w warunkach strasznego chłodu, promieniowania, ciemności, braku czystej wody, jedzenia i paliwa, niewyobrażalnego stresu.

Zachwianie stabilności biosfery

Biosfera - ogół struktur organicznych i nieorganicznych, które zapewniają istnienie wszystkich form życia na Ziemi. Biosfera podobna jest do gigantycznego kombinatu chemicznego z przeróbki substancji na energię. Słońce dostarcza mu energii. Dzięki temu organizmy żywe rodzą się, odbywa się w nich przemiana materii, umierają. W procesie ewolucji przeobraziły one całkowicie powierzchnię planety - stworzyły nasyconą tlenem atmosferę, urodzajne gleby i klimat z odpowiednimi dla wyższych form życia różnicami temperatur i wilgotności.


 

Biosfera posiada pewną stabilność - może odnawiać się po niesprzyjających „zniszczeniach”: upadku meteorytów, erupcji wulkanów itp. Tę stabilność podtrzymuje bezmiar gatunków organizmów żywych, sformowanych w ciągu czterech miliardów lat. Każdy z tych gatunków ma swoją niszę ekologiczną i wykonuje ważną pracę w celu podtrzymania stabilności biosfery. Jedynie człowiek, którego działalność jest skierowana na niekontrolowane spożycie i zapewnienie sobie komfortu jest zagrożeniem dla biosfery.

Rewolucja naukowo-techniczna dała ludziom możliwość działania z rozmachem: wydobywać góry surowców mineralnych, spalać gigantyczne ilości paliwa, przegradzać ogromne rzeki, osuszać wielkie połacie terenów błotnistych, nawadniać suche stepy. Dopiero po przeżyciu niejednej katastrofy ekologicznej, ludzie zaczęli rozumieć, że wszystkie elementy biosfery -ukształtowanie powierzchni, grunty, wody podziemne i powierzchniowe, świat roślin i zwierząt - są ściśle powiązane ze sobą.

1. Przeczytajcie informację „Jak rolnicy utracili jezioro”.

2. Zmiana którego z elementów środowiska naturalnego doprowadziła do katastrofalnych zmian innych elementów ekosystemu Jeziora Aralskiego?

Jak rolnicy utracili jezioro

s

uchy klimat Azji Środkowej jest nieprzydatny dla rolnictwa bez nawadniania, a do Jeziora Aralskiego wpadają dwie wielkie rzeki - Syr-daria i Amu-daria. Dlatego decyzja o wykorzystaniu tych rzek do budowy zbiorników wodnych, kanałów i systemów nawadniania zdawała się całkowicie usprawiedliwiona.

Jednakże w wyniku nawadniania pól napływ wody do Jeziora Aralskiego znacząco się zmniejszył, powierzchnia jeziora się zmniejszyła i po kilku latach miasta portowe znalazły się daleko od jego brzegów. Statki, również obecnie, rdzewieją w środku pustyni. Zwiększyło się zasolenie Jeziora Aralskiego, wyginęły organizmy słodkowodne, które w większości zamieszkiwały to jezioro.

Jednocześnie nadmiar wody z kanałów nawadniających zbierał się na nizinach. W ten sposób powstał system jezior arnasajskich, które są zanieczyszczone nawozami mineralnymi i pestycydami.

Filtrowanie wody przez dno kanałów oraz sztucznych jezior podniosło poziom wód gruntowych. Wielkie powierzchnie okazały się zabłocone albo zasolone. W wielu miejscowościach wody gruntowe podniosły się do poziomu szamb. Spowodowało to skażenie studni niebezpiecznymi bakteriami.

Aralska katastrofa ekologiczna trwa do dzisiaj. Przysparza ona wielkich strat państwom Azji Środkowej, które nie mogą samodzielnie się z nią uporać.


 

Trudno uwierzyć, że na tym miejscu jeszcze 30 lat temu było jezioro, w którym żyły setki gatunków ryb i innych organizmów żywych.

Przemiany w biosferze w XX wieku osiągnęły takie rozmiary, których nie może ona już kompensować. W Europie i Ameryce Północnej nie pozostało więcej terytoriów niezagospodarowanych. Każdego roku na Ziemi ginie kilka gatunków organizmów żywych, z których każdy posiada unikalny kod genetyczny i swoją niszę ekologiczną. Zniszczeniu ulegają lasy równikowe, które są nazywane „płucami planety”.

Działalność człowieka zachwiała osiągniętą w ciągu miliardów lat równowagę. Według uczonych, granicę stabilności przekroczono około 100 lat temu i doprowadzi to nieuniknienie do globalnej katastrofy ekologicznej. Nie doszło jeszcze do tego w wyniku inercyjności procesów przyrodniczych.

Jedynym sposobem zapobieżenia katastrofie jest zatrzymanie dalszego zagospodarowania dzikiej przyrody i odnowienie ekosystemów przyrodniczych na większej części powierzchni Ziemi, przecież nie można zamienić naturalnej biosfery sztucznym środowiskiem, które będzie się żywiło energią słoneczną.

Zagrożenia kosmiczne

Badanie skutków zimy nuklearnej doprowadziły uczonych do wniosku o możliwości podobnego zagrożenia w wyniku zderzenia Ziemi z wielką aste-roidą. Zrobiono wyliczenia, że zderzenie naszej planety z ciałem niebieskim o średnicy 3 km jest analogiczne z wybuchem całego arsenału jądrowego istniejącego na Ziemi.

Ludzkość ma czas do namysłu, w jaki sposób można zapobiec możliwej katastrofie. Poziom współczesnych technologii daje możliwości prowadzenia przygotowań do walki z zagrożeniami kosmicznymi. Mowa tu o stworzeniu systemu ochrony Ziemi przed asteroidami. Według uczonych, ma ona składać się z naziemnych i kosmicznych punktów obserwacyjnych, systemów naprowadzania i środków zniszczenia.

Osiągnięcia cywilizacji, dzięki którym ludzie zapewnili sobie wysoki poziom komfortu, zrodziły nowe zagrożenia.

W XXI wieku skala tych zagrożeń wzrosła poprzez zwiększenie liczby ludności, nagromadzenie arsenałów broni masowego rażenia, nieracjonalne wykorzystywanie środowiska naturalnego i zachwianie stabilności biosfery. Największymi globalnymi problemami ludzkości są: zagrożenie eksplozji demograficznej, konfliktu jądrowego oraz zachwianie stabilności biosfery.

Bezpieczeństwo życia staje się najważniejszym zadaniem w XXI wieku, ponieważ od niego zależy przeżycie człowieka jako gatunku biologicznego.

 

Źródło: Podstawy zdrowia podręcznik do 9 klasy Bech

 






^